<p><strong>Single</strong> na wakacjach.</p> <p><b>Biuro matrymonialne</b> to takie staroświeckie. DUET&#153; to propozycje nie tylko <b><a href="biura-matrymonialne.html">matrymonialne</a></b>. Wykształceni, Niezależni, Szukający na poważnie...</p> <p><strong>Agencje matrymonialne</strong> Warszawa, Katowice </p> <p>Anonse matrymonialne i <b>ogłoszenia matrymonialne</b> - szukam żony, szukam męża, samotni panowie, <u>single</u>...</p> <p>Agencje matrymonialne. Stworzenie szczęśliwego i trwałego związku, jest możliwe bez względu na wiek, poziom materialny, wykształcenie, wyznanie, czy doświadczenia życiowe.</p> <p> <a href="http://www.skidonovaly.com/narty">kwatery słowacja</a> <a href="http://www.germanica.com.pl">tłumaczenia</a> <a href="http://www.siatex.pl">ogrodzenia</a> </p>
 

Czytelnia


Kiedy boli nas ząb, zanim udamy się do dentysty, potrafimy sobie pomóc doraźnie, ogólnie dostępnymi środkami przeciwbólowymi. Powszechnie znane są skuteczne środki na przeziębienie, bóle głowy, zatrucia żołądka, a nawet bóle wątroby. Potrafimy korzystać z przydomowej apteczki zupełnie dobrze radząc sobie z wieloma dolegliwościami. Kiedy pojawia się poważniejszy problem zdrowotny, korzystamy z pomocy lekarza rodzinnego.
Najczęściej jednak zupełnie nie radzimy sobie z naszą psychiką i wyzwalanymi przez nią emocjami i zachowaniami. Ani szkoła, ani rodzice nie przekazali nam wiedzy o podstawowych zasadach przestrzegania higieny psychicznej. Kiedy chodziłem do szkoły podstawowej (a były to kilkadziesiąt lat temu) uczono mnie higieny jamy ustnej pod nadzorem pani stomatolog. Nie było jednak lekcji poświęconych potrzebie dbania o zdrowie psychiczne oraz o niezbędnej w tym zakresie profilaktyce. Nie było zajęć które uczyłyby „jak radzić sobie ze sobą i z innymi’. Do dnia dzisiejszego programy szkolne nie przewidują zajęć z tego zakresu zagadnień.
Skutki tego stanu rzeczy można obserwować niemalże w każdej dziedzinie życia. Akty agresji, przemoc w rodzinie, zwiększająca się ilość samobójstw, wzrost zachorowań na depresję, rozpad związków małżeńskich, mobbing w miejscu pracy, to tylko część negatywnych skutków braku odpowiedniego poziomu świadomości psychologicznej i wynikających z niej umiejętności. Ponadto wiadomo dziś bezspornie, że większość chorób ma swoje źródło w naszej psychice, w tym coraz częściej odnotowywane choroby układu krążenia i nowotwory.
Kiedy znalazłem się w szpitalu z powodu wykrytej u mnie choroby nowotworowej, już na początku leczenia usłyszałem od lekarzy, że mój proces wyzdrowienia w 70 % zależy od mojej psychiki. Jednocześnie służba zdrowia nie podjęła żadnych działań, aby wykorzystać te proporcje. Chorzy nie mając żadnego przygotowania w zakresie pracy nad swoją psychiką, byli pozostawiani ze świadomością, że ich wyzdrowienie w zasadniczej części zależy od nich samych. Obserwowałem postęp choroby u pacjentów, którzy w ogóle nic nie potrafili robić ze swoimi emocjami, a służba zdrowia nie oferowała pomocy specjalistów w tym zakresie.
Gdzie jesteś psychologio ?
Dlaczego nie prowadzisz działań profilaktycznych na wzór tych jakie prowadziła moja pani stomatolog w szkole podstawowej ?
Dlaczego do dziś nie jesteś w stanie zaproponować powszechnie dostępnych metod, które pozwoliłyby na radzenia sobie z podstawowymi objawami dolegliwości psychicznych ?
            Nie jestem z wykształcenia psychologiem, ale niemalże od dwudziestu lat indywidualnie studiuję zagadnienia z zakresu psychologii (literatura, studia podyplomowe, liczne kursy i szkolenia).
Odnoszę wrażenie, że brak powszechnie zrozumiałej i skutecznej oferty w zakresie podstawowych umiejętności „radzenia sobie ze sobą i z innymi” wynika po prostu z braku spójnej, jednorodnej koncepcji. Twórcy kolejnych metod pracy nad psychiką często deprecjonują poprzedników, co niestety wpływa na brak wiarygodności całej psychologii. Bez trudu można odnaleźć przykłady takich działań. Albert Ellis, uznany terapeuta, laureat wielu nagród, w swojej książce „Terapia krótkoterminowa” (GWP,1999,s.18) napisał : „Biedny Zygmunt Freud urodził się ze skłonnością do nieefektywności (…) a ja – jak się wydaje – zostałem obdarzony genem odpowiadającym za efektywność.”
Poszukując na własną rękę informacji, które pozwoliłyby mi na doskonalenie mojej psychiki trafiłem na książkę dr Davida D.Burnsa „Radość życia. Terapia zaburzeń nastroju”. Jej wiarygodność potwierdza słowo wstępne napisane przez uznanego w świecie psychologa prof. Aarona T. Becka. Czytam w niej, że to myśli leżą u źródeł moich uczuć. Oznacza to, iż wystarczy abym zmienił myśli, mówił sobie, że mój niepokój jest bezzasadny, a w ten sposób zmienię dolegliwe uczucia. Proste. Niedługo jednak trwałem w przekonaniu o pierwotnej roli moich myśli. Zamieszanie w tym, czego już się dowiedziałem wprowadził, uznany na świecie badacz ludzkiego mózgu, prof. Joseph LeDoux. W jego książce „Mózg emocjonalny” (Media Rodzina, 2000), czytam : „ mówienie sobie, że nie powinniśmy się lękać, czy czuć przygnębienie, nie na wiele zda się” (s.360).
Jak w obliczu tych badań wygląda wiarygodność Burnsa ?
Kiedy czytam w dostępnej na półkach księgarskich książce z zakresu samorozwoju, o tym że wszystko wynika z moich myśli, że każdy może sięgnąć do gwiazd i być szczęśliwym, a następnie dowiaduję się, że autorka tych słów popełniła samobójstwo, to w naturalny sposób pojawiają się we mnie poważne wątpliwości. Autorka tej książki wierzyła w siłę myśli. Jednak jak wykazała swoją ostatnią decyzją, taki sposób wpływania na własną psychikę nie jest skuteczny.
Podobnych przykładów, podważających wiarygodność teorii psychologicznych , można znaleźć wiele.
Rozumiem, że psychologia jest stosunkowo młodą dziedziną nauki. Rozumiem, że poszukiwania wiążą się również z błądzeniem, jednak koszty jakie ponosimy wszyscy z powodu braku skutecznej oferty psychologii z zakresu „umiejętności radzenia sobie ze sobą i z innymi”, która byłaby powszechnie znana, są dziś nie do oszacowania.
Doza optymizmu pojawiła się u mnie, kiedy dowiedziałem się, iż w sejmie leży projekt Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego.
Miałem nadzieję, że dzięki temu Programowi podjęte zostaną działania edukacyjne w zakresie profilaktyki zdrowia psychicznego. Szybko się jednak rozczarowałem. Analiza tego Programu wykazała, iż tylko 5 % jego budżetu przewidziana jest na profilaktykę. Środowiska psychiatrów i psychologów - twórcy tego projektu - skoncentrowały się głównie na skutkach, a nie na przyczynach problemów z naszą psychiką. Czy nie potwierdza to tezy, że rzeczywiście psychologia nie ma nic do zaoferowania w zakresie profilaktyki ?
Może nadszedł już czas, aby w poszukiwaniu działań profilaktycznych w zakresie skutecznego radzenia sobie z własną psychiką skorzystać również z wiedzy zawartej w innych źródłach ?
Może należałoby sięgnąć na przykład do Biblii i do psychologii buddyjskiej? Cel jest na tyle ważny, iż warto wyzwolić w sobie odrobinę pokory, aby pochylić się nad wiedzą jaką posiadają inni. Studiując różne koncepcje psychologiczne często spotykam się niestety z brakiem pokory ze strony tych, którzy je głoszą. Przykładem jest cytowany wyżej Albert Ellis, albo uznany na świecie psycholog społeczny Elliot Aronson. Twierdzi on, że „…psychologowie społeczni znajdują się w szczególnie uprzywilejowanej pozycji pod względem możliwości wywierania głębokiego i korzystnego wpływu na nasze życie” („Człowiek istota społeczna” s.7).
Rzeczywistość poparta statystyką pokazuje jednak narastające problemy, których źródłem jest nasza psychika. Pojawia się więc pytanie, gdzie ten korzystny wpływ ?
Niestety przejawy takiej postawy można odnaleźć wśród przedstawicieli innych dziedzin obejmujących swoim zainteresowaniem człowieka.
Dziś pozostaje jedynie mieć nadzieję, że już wkrótce nie najważniejsze będą koncepcje psychologiczne, czy prawdy głoszone przez wyznawców jakiejś religii. Najważniejszy stanie się człowiek i potrzeba stworzenia powszechnie dostępnych i skutecznych metod radzenia sobie ze złożonymi procesami psychologicznymi. A wtedy dopiero będziemy mogli mówić o skutecznej walce z wieloma chorobami, z przemocą w szkole, w domu i w miejscu pracy. Wtedy dopiero zwiększą się możliwości budowania społeczeństwa opartego na wzajemnym szacunku, tolerancji i zrozumieniu.




Józef Przemieniecki



« powrót do strony głównej oferty matrymonialne
Pomoc dla Dominika
Duet Centrum
wspiera FundacjęFundacja DKMS Baza Dawców Komórek Macierzystych
Dołącz i Ty
Porady Grafologiczne Zostań Partnerem Duet Centrum
 
biuro matrymonialne - single - samotni panowie - sympatia - anonse matrymonialne - szukam męża - szukam żony - ogłoszenia matrymonialne - randka - randki - biura matrymonialne