<p><strong>Single</strong> na wakacjach.</p> <p><b>Biuro matrymonialne</b> to takie staroświeckie. DUET&#153; to propozycje nie tylko <b><a href="biura-matrymonialne.html">matrymonialne</a></b>. Wykształceni, Niezależni, Szukający na poważnie...</p> <p><strong>Agencje matrymonialne</strong> Warszawa, Katowice </p> <p>Anonse matrymonialne i <b>ogłoszenia matrymonialne</b> - szukam żony, szukam męża, samotni panowie, <u>single</u>...</p> <p>Agencje matrymonialne. Stworzenie szczęśliwego i trwałego związku, jest możliwe bez względu na wiek, poziom materialny, wykształcenie, wyznanie, czy doświadczenia życiowe.</p> <p> <a href="http://www.skidonovaly.com/narty">kwatery słowacja</a> <a href="http://www.germanica.com.pl">tłumaczenia</a> <a href="http://www.siatex.pl">ogrodzenia</a> </p>
Znani z:
 
Get Adobe Flash player

Nigdy nie jest za późno na Miłość


Następna historia »


Czy 61-latek po przejściach ma prawo ułożyć sobie jeszcze życie? Czy jest jakiś wiek, w którym już „nie wypada” chodzić na randki? Czy mężczyzna po sześćdziesiątce może się jeszcze podobać? I czy taki facet może jeszcze coś zaoferować swojej partnerce? Zanim trafiłem do Duet Centrum odpowiedzi na te pytania wcale nie były takie oczywiste...
60 lat na karku, łysina na głowie, kondycja nie pierwszej młodości, rozwód w papierach. „Stary, z czym do ludzi” – śmiałem się nieraz pod nosem. Choć zawsze o siebie dbałem, wieku przecież się nie oszuka. Zajęty pracą odpędzałem samotność na drugi plan. Ale gdy nadchodził weekend, praca stawała się kiepską wymówką. Coraz częściej siadywałem przed komputerem, odwiedzałem portale towarzyskie, rozmawiałem z kobietami – tak po prostu, o życiu, o związkach, o doświadczeniach. Na żadnym z portali nie umieściłem swojego zdjęcia (ze względów zawodowych), a co za tym idzie – moje szanse na poznanie wartościowej kobiety równały się zeru. Raz wprawdzie umówiłem się z kobietą na kawę, ale… nie przyszła. I tak zakończyła się moja przygoda z tym nowoczesnym wynalazkiem, jakim jest internet. Chyba jestem po prostu nie z tej epoki.
O Duet Centrum dowiedziałem się całkowicie przypadkowo; siedząc z Wyborczą na kolanach, wertując od deski do deski ogłoszenia kupna mieszkania, trafiłem na reklamę Duetu. Spontanicznie wysłałem sms, po paru dniach całkowicie o tym zapomniałem. Aż tu nagle telefon z biura. Umówiłem się na spotkanie. I w rezultacie podpisałem umowę. Po dwóch tygodniach biuro zaproponowało mi poznanie pierwszej kobiety. I tak się to wszystko zaczęło; chodziłem na spotkania, poznawałem, spędzałem miło czas, samotnie spędzane weekendy odeszły do lamusa. Wszystkie Panie były zadbane, zaradne, samodzielne. Byłem pod dużym wrażeniem ich urody i inteligencji. Choć mnie tak naprawdę zawsze ujmowały w kobiecie całkiem inne cechy. Te cechy odnalazłem w Ani; naturalność, kobiecość, ciepły uśmiech, pogoda ducha. Kiedy zobaczyłem Ją po raz pierwszy, wiedziałem, że będę się o nią starał. Spotykaliśmy się bez pośpiechu, poznawaliśmy się powoli (Ania była świeżo po rozwodzie). Przyjaźniliśmy się, później zaczęliśmy czuć do siebie coś więcej niż tylko przyjaźń. Zaraziłem Anię swoimi zainteresowaniami; łowimy ryby, jeździmy na rowerze, zwiedzamy Polskę. Dzięki Ani odmłodniałem o co najmniej kilkanaście lat, Ona zaś mówi, że przy mnie czuje się jak prawdziwa kobieta – szanowana, doceniana, kochana.
Dziękuję Duetowi za możliwość poznania Ani, a Tobie Aniu dziękuję za to, że po prostu jesteś.
                                                                                             Krzysztof, 61 lat, Chorzów


Następna historia »


 
biuro matrymonialne - single - samotni panowie - sympatia - anonse matrymonialne - szukam męża - szukam żony - ogłoszenia matrymonialne - randka - randki - biura matrymonialne
Get Adobe Flash player