| Cierpliwość popłaca ![]() Nasza historia to dowód na to, że na Miłość czasem trzeba po prostu poczekać.. Za pośrednictwem biura Duet Centrum poznałam Pawła – mojego obecnego męża. Poznaliśmy się w wakacje 2007, rok później – w Święta Bożego Narodzenia Paweł oświadczył mi się, a ja oczywiście bez żadnych wątpliwości powiedziałam „tak”. Jesteśmy już prawie rok po cywilnym ślubie, spodziewamy się dziecka, niedługo wprowadzamy się do wymarzonego domku. Jestem naprawdę szczęśliwa. Mąż podpowiada, że on też :-). Los uśmiechnął się do mnie dość późno, bo Pawła poznałam, kiedy miałam 34 lata (mąż jest ode mnie młodszy o dwa lata). Środowisko, w którym obracam się to, jak na złość, same kobiety (jestem pedagogiem). Jakoś nie dane mi było poznać w swoim życiu zbyt wielu mężczyzn. A każdy doskonale wie, że po 30-stce jest coraz trudniej; oczekiwania rosną, a szanse maleją. Gdzieś w podświadomości bałam się, że nie dane mi będzie mieć własną rodzinę. Być może do dziś byłabym sama, gdybym wtedy nie przyszła do Duetu… a Pawła sprzed nosa ukradłaby mi inna kobieta :-) |





