infolinia czynna codziennie

+48 505 199 095
ZADZWOŃ
505 199 095

Nie chcemy być dla Ciebie anonimowi!
Cechuje nas empatia i indywidualne podejście do każdego.
Rozmowa z Tobą będzie miała charakter poufny

WYŚLIJ SMS
505 199 095

np. Agnieszka, 35, wyższe, Poznań, po 18.
Oddzwonimy. Udzielimy pełnych informacji, odpowiemy na każde pytanie.
Cechuje nas empatia indywidualne podejście do każdego.
Rozmowa z Tobą będzie miała charakter poufny.

powrót do listy poprzednia następna

"Destrukcyjne mechanizmy pierwszego spotkania"

Pierwsze spotkanie z umówionym partnerem, wywołuje reakcje zarówno w sferze naszych uczuć, jak i w zachowaniu. Powstają one poza naszą wolę w wyniku działania naszych nieświadomych mechanizmów psychologicznych.
Niestety reakcje te nie zawsze są dla nas korzystne, co w konsekwencji może spowodować, iż nowo zapoznany partner, mimo tego że zrobił na nas bardzo pozytywne wrażenia, nie umówi się na kolejne spotkanie.

Jakie mechanizmy uaktywniają się w czasie pierwszego spotkania ?

W czasie pierwszego spotkania uaktywniają się dwa podstawowe mechanizmy psychologiczne :
 

  • stres
  • wirusy umysłu


Stres

W rozumieniu mechanizmów psychologicznych, spotkanie nowej osoby, która jest dla nas potencjalnym partnerem, jest sytuacją analogiczną do egzaminu. Mechanizmy te uruchamiają reakcje stresowe, tzn. takie które przygotowują organizm do obrony lub ucieczki. Jest to nasze biologiczne wyposażenie, które posiadamy podobnie jak inne żyjące istoty. A nasza sympatia nas obserwuje.
Jak mówią psychologowie ewolucyjni, mechanizmy jakie dziś nami kierują nie nadążają za zmianami ewolucyjnymi. Dawniej wspomniane tu mechanizmy reagowały głównie na dzikie bestie, dziś sferą ich zainteresowania są głównie inni ludzie, a dokładniej ich stosunek do nas.
Stres to reakcja naszego organizmu powstająca poza naszą świadomością. W ten sposób mimo tego, że świadomie bardzo chcemy być „na luzie”, to poruszamy się jak przysłowiowy słoń w składzie porcelany.
Kiedy chcemy być dowcipni, obserwujemy wyraźny brak oczekiwanej reakcji partnera na nasze poczucie humoru. Stres niekiedy tak potrafi paraliżować nasz intelekt, że nie potrafimy odnieść się do zagadnień nawet dobrze nam znanych. Gdzieś w środku pojawiają się pytania:
„czy dobrze wypadnę?”
„czy się spodobam?”
„czy partner mnie zaakceptuje?” itp.
Niekiedy psychologiczny mechanizm obronny broni nas przed dręczącymi nas pytaniami. Przyjmujemy postawę osoby pewnej siebie, a mimo to odczuwamy wewnętrzne usztywnienie, brak luzu, po prostu nie jesteśmy sobą. Staramy się odegrać jak najlepiej swoją rolę, siłujemy się sami ze sobą. W ten sposób
pierwsze spotkanie staje się chwilą bardzo nas obciążającą.
Nie potrafimy pokazać swoich najlepszych stron.

Wirusy umysłu.
Wirusy umysłu działają podobnie jak wirusy w sieciach komputerowych. Uaktywnione wirusy komputerowe mogą dokonać olbrzymich spustoszeń sprawiając, że nawet najlepsze komputery z doskonałymi programami stają się bezużyteczne. W przypadku człowieka wirusy umysłu mogą m.in. zmniejszyć wiarę w siebie, odebrać inicjatywę, poczucie humoru, ograniczyć możliwości intelektualne. Osobom, nawet fizycznie i intelektualnie atrakcyjnym, wirusy mogą odebrać chęć do życia.

Źródła wirusów umysłu.
Dotychczasowe badania, prowadzone nad wirusami umysłu nie wykazały jednoznacznie ile dostajemy ich w genach, a ile dostajemy w trakcie naszego życia. Najbardziej jesteśmy podatni na wirusy we wczesnym dzieciństwie.
Szczególnie mocno reagujemy na wirusy przekazywane nam przez rodziców, potem w szkole i w środowisku w jakim się wychowujemy. Serwowane są nam negatywne programy, które później kierują naszym dorosłym życiem.
Wirusy traktujemy jako integralną część nas samych, uznając je jako nasze cechy charakteru. Zapominamy, lub najczęściej nie wiemy, że to tylko negatywne programy, tkwiące w naszym mózgu, natomiast sam mózg jest doskonały. Kiedy badano mózg geniuszy i osób ocenianych jako zupełnie przeciętne, nie znaleziono w ich budowie żadnej różnicy.
To nie nasza wina, że nas tak zaprogramowano!
Dziś jednak musimy, dla podniesienia naszej życiowej skuteczności, zostać własnymi programistami, rozpoznać wirusy, a następnie neutralizować je.


Przykładowe wirusy umysłu :

„do niczego się nie nadajesz, nic nie jesteś wart”
Początkowo w domu, a potem w szkole budowane jest przekonanie o naszej niskiej wartości. Jesteśmy porównywani do rodzeństwa, albo rówieśników w szkole. W podświadomości powstaje negatywny program, zgodnie z którym boimy się podejmować wyzwania jakie niesie nam życie. W kontaktach z osobami pewnymi siebie nie czujemy się najlepiej. Nie potrafimy wykorzystać całego potencjału, który w nas tkwi.

„poruszasz się jak niezdara”
Na skutek porównania przez rodziców lub nauczycieli z bardziej zdolnymi ruchowo rówieśnikami (na lekcjach WF, czy zabawach tanecznych) dostajemy program, którego efektem będzie w życiu dorosłym lęk przed wyjściem na parkiet. Zrywamy znajomość z poznanym partnerem (nawet bardzo interesującym), który poinformował nas, że uwielbia tańczyć.
Nie dopuszczamy myśli, że kilka lekcji tańca mogłoby doprowadzić nas do zupełnie wystarczających umiejętności tanecznych, gdyż podświadomość wysyła nam jednoznaczny sygnał – „poruszasz się jak niezdara”.




„ludziom nie można ufać”
Niektórzy rodzice na skutek osobistych doświadczeń stają się propagatorami przekonania, że ludziom nie można ufać. Kiedy wyrastamy z takim przekonaniem, nowo poznanym ludziom dajemy wyraźny sygnał „nie ufam ci”. I dzieje się to poza naszą wolą, nawet w stosunku do ludzi na których nam zależy.

Zarówno stres jak i wirusy umysłu deformują rzeczywistość,
zniekształcają wizerunek ludzi w naszych oczach, wyzwalają niekorzystne dla nas reakcje.
Zrozumienie ich działania (zaobserwowanie jak w nas działają, „przyłapywanie ich na gorącym uczynku”) prowadzi do ich zneutralizowania, lub co najmniej ograniczenia ich destrukcyjnego wpływu.

 Źródło: www.charaktery.eu

powrót do listy poprzednia następna
Duet Prestige Ekskluzywnie dla wymagających

Na życzenie przyjeżdzamy do klienta