infolinia czynna codziennie

+48 730 730 723
  zamknij    ×

ZADZWOŃ
730 730 723

Nie chcemy być dla Ciebie anonimowi!
Cechuje nas empatia i indywidualne podejście do każdego.
Rozmowa z Tobą będzie miała charakter poufny

WYŚLIJ SMS
730 730 723

np. Agnieszka, 35, wyższe, Poznań, po 18.
Oddzwonimy. Udzielimy pełnych informacji, odpowiemy na każde pytanie.
Cechuje nas empatia indywidualne podejście do każdego.
Rozmowa z Tobą będzie miała charakter poufny.

powrót do listy poprzednia następna
Pierwsze wrażenie

Pierwsze wrażenie

Patrycja zrobiła na mnie piorunujące wrażenie już na fotografii. Pomyślałem wtedy, że jeśli rzeczywiście wygląda tak jak na zdjęciu, to zapowiada się naprawdę ciekawie. Problem w tym, że rzeczywistość – przynajmniej na początku – wyglądała trochę inaczej.

Po wymianie kontaktów postanowiłem działać jak człowiek cywilizowany – zadzwoniłem. Cisza.
Zadzwoniłem drugi raz. Dalej cisza.
Napisałem wiadomość. I… też cisza.

Wtedy przemknęła mi przez głowę bardzo życiowa myśl: „No tak… z ładnej miski się nie najesz.” Uznałem, że najwyraźniej Patrycja nie jest zainteresowana, więc nie ma sensu się narzucać. Przekazałem swoje odczucia konsultantce prowadzącej mój program i powiedziałem wprost: „Darujmy sobie ten kontakt. Nic z tego raczej nie będzie”.

Sprawa była dla mnie zamknięta. Przynajmniej tak mi się wydawało.

Kiedy po jakimś czasie dostałem kontakt do innej dziewczyny i zacząłem się już mentalnie przestawiać na nowe znajomości, nagle – zupełnie nie wiadomo skąd – odezwała się Patrycja.

I to nie tak, że napisała jedno zdanie. Nie. Patrycja włączyła tryb turbo.

Wiadomość za wiadomością, pytanie za pytaniem, komentarz za komentarzem. W ciągu kilku minut nadrobiła całe to wcześniejsze milczenie z solidną nadwyżką. Siedziałem z telefonem w ręku i czytałem ten potok słów z coraz większym zdziwieniem.

Pomyślałem wtedy: „Okej… to chyba jednak nie jest dziewczyna dla mnie”. Aż w końcu, po całym tym komunikacyjnym maratonie, pojawiła się krótka wiadomość:

„Marek, jutro o 18? Starka na Józefa?” Chyba nawet nie miałem odwagi odmówić.

Następnego dnia szedłem na to spotkanie z nastawieniem raczej… neutralnym. Bez wielkich oczekiwań. Raczej z ciekawości niż z przekonania, że wydarzy się coś szczególnego.

A potem Patrycja weszła do restauracji.

I w ciągu pierwszych dziesięciu minut rozmowy zrozumiałem, że wszystko, co sobie wcześniej poukładałem w głowie, kompletnie nie ma sensu. Okazało się, że brak odpowiedzi na moje telefony miał bardzo prozaiczne wytłumaczenie, a za tym całym „komunikacyjnym tornadem” stoi po prostu bardzo energiczna, szczera i niesamowicie naturalna kobieta. Rozmowa potoczyła się tak lekko, jakbyśmy znali się od lat.

Planowana godzina zamieniła się w trzy.
A gdy wychodziliśmy ze „Starki”, oboje mieliśmy wrażenie, że to spotkanie zdecydowanie nie może być ostatnim.

powrót do listy poprzednia następna
Duet Prestige Ekskluzywnie dla wymagających

Na życzenie przyjeżdzamy do klienta